pozytywne myślenieCzęsto w naszym życiu staramy się zastosować afirmacje, czy tez pozytywne myślenie. Bardzo często podchodzimy do tego też z niewłaściwej strony i błędnie rozumiemy ideę pozytywnego myślenia.

Stosując pewien rodzaj „pozytywnego myślenia” często na siłę chcemy wprowadzić coś, co kłóci się z naszym wewnętrznym odczuwaniem. Np. mówisz: jestem zdrowa ale doskonale zdajesz sobie sprawę z tego że właśnie masz ogromny ból głowy. Albo mówisz: łatwo nawiązuję nowe kontakty. Ale dosłownie w tym samym momencie czujesz głęboki uścisk w gardle uniemożliwiający wypowiedzenie na głos tych słów. W obydwu przypadkach wywołuje to w tobie konflikt uczuć.

Uścisk w gardle oznacza bowiem nic innego, niż ogromne trudności w nawiązywaniu satysfakcjonującego kontaktu z nowo poznaną osobą.

Możesz przy tym doskonale pamiętać od kiedy ten problem się zaczął. Np. gdy byłaś w przedszkolu, w momencie kiedy chciałaś przywitać się z nowo przyjętą dziewczynką wylałaś na nią trzymaną w ręku herbatę. Wywołało to wiele zamieszania. W wyniku tej sytuacji poczułaś się naprawdę nieswojo. Potem sytuacja mogła się powielić wzmacniając nieprzyjemne uczucia.

Stosując EFT lub FasterEFT nie oszukujemy się, że wszystko jest lub będzie dobrze. Dzięki temu, że wypowiadamy problem tym samym wyzwalamy całe napięcie, wstyd lub poczucie winy spowodowane tym, że mamy ten problem. Dodatkowo gdy stosujemy słowa: całkowicie i kompletnie kocham i akceptuję siebie dajemy tym samym sobie bezwarunkową miłość i akceptację. Rozpuszczamy tym samym wszystkie nagromadzone wokół problemu emocje, które przez lata pielęgnowaliśmy. No i oczywiście usuwamy blokadę energetyczną z naszego ciała.

Nie należy się obawiać, że wmówimy sobie czy „wpukamy” problem. Nosząc w sobie przez lata niepokój, poczucie winy, czy żal, co gorszego możemy sobie zrobić koncentrując się na nim przez kolejne dwie minuty? Tym bardziej, że po tym czasie przeszkadzające uczucie najczęściej znika samoczynnie i nawet gdy spróbujemy na siłę go wywołać, przejaskrawiając problem czy sytuację, nie jesteśmy w stanie go odczuć.

Dlatego EFT lub FasterEFT jest o wiele skuteczniejsze od pozytywnego myślenia. Wmawiając sobie że wszystko będzie dobrze, nie usuwamy emocji ani zwątpienia z siebie. Odsuwamy je tylko od siebie. Spychamy na margines naszej świadomości, ale w głębi duszy nadal czujemy niepokój, który może zaowocować chorobą fizyczną, bo wkładamy bardzo dużo energii w utrzymywanie iluzorycznego spokoju w nas.